1 lip 2010

TATRY

Niektórzy mówią, że Tatry najpiękniejsze są w listopadzie, gdy jesień maluje je najbogatszą paletą kolorów. Zawsze gdy tam jeżdżę, staram się utrwalać je na zdjęciach. Tym razem sfotografowałem widok z okolicy Kasprowego Wierchu na czerwony szlak w kierunku Czerwonych Wierchów.

Zdjęcie nagrodzone w Wielkim Konkursie Fotograficznym National Geographic 2009 KATEGORIA: PEJZAŻ POLSKI Pierwsze miejsce Jarosław Jaroszuk "Tatry"

video

Martyna Wojciechowska o zdjęciu TATRY -  W sieci obejrzeć można cały materiał ,ale to jest mój ulubiony fragment. National Geographic - Panel Dyskusyjny - Wielki Konkurs Fotograficzny, część 2.


   Wyjazd w Tarty jest zawsze w moim życiu wielkim wydarzeniem. Mimo że mieszkam w Elblągu góry działają na mnie jak magnes. Przed wyjazdem na górskie drogi staram się zaplanować wszystko już znacznie wcześniej ,ale sprawa pogody to już wielka loteria. Pogoda w Tatrach potrafi zaskoczyć i trudno jest przewidzieć co nas zastanie po wielu kilometrach podróży. Wiele razy podczas mojego pobytu pogoda pokrzyżował mi plany a zdjęcia ,które przywiozłem do domu można było określić jako mało ciekawe i mgliste. Tego dnia kiedy powstało zdjęcie Tatry było jednak inaczej, ale może opiszę to od początku.
   Miał być to krótki ale męczący wypad na górski szlak. Pogoda już od rana była raczej mało ciekawa do wykonania dobrych zdjęć, mimo to aparat był zapakowany w plecaku i gotowy na zdjęcia. Stacja meteo zapowiadała poprawę pogody więc ruszyliśmy w kierunku Zadniego Kościelca bo ten szczyt miał być naszym głównym celem wspinaczki. Zadni Kościelec to szczyt w bocznej Grani Kościelców w Tatrach Wysokich. Wysokość 2162 m n.p.m. Zdobyty w 1905 r. przez Zugmunta Klemensiewicza i Romana Kordysa. Po męczącej wspinaczce dotarliśmy na szczyt i powiem, że było warto, widok był cudowny. Wykonałem wtedy kilka fajnych fotek ,które do dzisiaj mile wspominam. Jednak po chwili wszystko ponownie pogrążyło się w gęstej mgle, a my ruszyliśmy w drogę powrotną.
   Kiedy schodziliśmy w kierunku Doliny Gąsienicowej rozważaliśmy którędy wracać do Kuźnic i po krótkiej naradzie decyzja zapadła. Wracamy przez Kasprowy i Czerwone Wierchy. Dzisiaj już wiem, że była to decyzja słuszna ,widok jaki mogliśmy podziwiać w drodze powrotnej na długo zapadnie w naszej pamięci. Muszę przyznać, że był to widok jeden z piękniejszych jaki widziałem w życiu a my mieliśmy mało czasu na wykonanie pamiątkowych zdjęć, czas naglił zapadała noc, a przed nami był jeszcze kawał drogi w doliny. Pozostało zdjęcie, pozostały wspomnienia. To tak w wielkim skrócie powstało zdjęcie Tatry, nagrodzone w Wielkim Konkurskie Fotograficznym National Geographic 2009 KATEGORIA: PEJZAŻ POLSKI  - Pierwsze miejsce Jarosław Jaroszuk "Tatry"


Zapraszam na - FOTOGRAFICZNE TROFEUM

6 komentarzy:

  1. no teraz wszystko jasne :)
    gratulacje

    OdpowiedzUsuń
  2. Agnieszka dzięki serdeczne - Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Pozazdrościć i pogratulować

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje :)
    Kocham Tatry, a Pana zdjęcie bardzo mi się podobało.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdjęcie zapiera dech, dosłownie. Również kocham Tatry, a wyprawy w wysokie góry wciągają i potem trzeba jeździć co roku. U mnie na blogu jest kilka zdjęć z wyprawy na Świnicę, jednak nie są tak dobre jak Twoje, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń