20 sty 2011

ELBLĄSKI HORYZONT


Pisałem już o tym zdjęciu wcześniej jednak, ostatnio miałem kilka pytań odnośnie tej fotografii, wiec postaram  się tu na blogu udzielić odpowiedzi.
Elbląski horyzont to zdjęcie ,które wykonałem starym rosyjskim obiektywem  MTO - 1000 mm w grudniu 2008 r. Przybliżenie jest więc ogromne, a widoczne wiatraki na horyzoncie oddalone są od elbląskiej katedry ponad trzydzieści kilometrów. Wykonanie tego zdjęcia sprawiło mi sporo kłopotu i muszę przyznać ,że wiele razy próbowałem jednak efekt był słaby. Jest zaledwie kilka dni w roku kiedy Słońce zachodzi w tym miejscu aby kąt katedry zgrał się z oddalonymi na horyzoncie wiatrakami. Kluczowa sprawa to oczywiście odpowiednia pogoda - stabilna atmosfera oraz odpowiedni zachód Słońca i jeśli pogoda pokrzyżuje plany to na powtórkę fotki musimy czekać kolejny rok. Po kilku latach prób pogoda dopisała, a zdjęcie udało mi się wykonać tak jak zaplanowałem.W 2010 roku zdjęcie trafiło do kalendarza Elbląskiej Gazety Internetowej portEl ,a ostatnio jest ozdobą  Elbląskiej Karty Miejskiej.

Zapraszam na zdjęcie - ELBLĄG KSIĘŻYC I KATEDRA


7 komentarzy:

  1. Faktycznie trzeba się sporo napracować nad takim zdjęciem - a samo Słońce faktycznie jakby znajome ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wojtek MTO 1000mm to wymagające szkiełko .Znałem kilku właścicieli tej „Ruskiej rurki” ale raczej mało kto potrafi wykorzystać jej możliwości. Każdy myśli że robienie tym zdjęć to podobna sprawa do innych obiektywów jednak w praktyce jest zupełnie inaczej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się - MTO jest bardzo trudny w operowaniu, zwłaszcza jeśli chodzi o ostrość – na to potrzeba dużo wprawy i treningu. Choć przyznać muszę, że odkąd przesiadłem się na pełną klatkę i mam podgląd na żywo z możliwością powiększenia – jest znacznie lepiej niż na poprzednim “cropowym body”...

    Co do wizyt – to przeglądanie Pana bloga to czysta przyjemność – także nie ma za co dziękować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dodam tu może jeszcze że dobry statyw do tej rurki to podstawa. Sporo przydatnych informacji na stronach astronomicznych można znaleźć . Osobiście używałem MTO w połączeniu z okularem od lornetki i prostym aparatem cyfrowym. Fajna to była zabawa i przybliżenia kosmiczne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Polecam jako statyw worek z ryżem i coś stabilnego jako podstawa.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dokładnie. Ja zwykle używam statywu, wstępnego podnoszenia lustra i wężyka spustowego - inaczej wszystko za bardzo się chwieje. Nawet lekkie dotknięcie palcem w obiektyw powoduje ogromne drgania... Dodam na koniec, że mimo wszystkich swoich wad - nigdy się go (z własnej woli) nie pozbędę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też tak mówiłem (z własnej woli) ,ale kryzys gospodarczy pozbawił mnie tej zabawki :):):)

    OdpowiedzUsuń