30 wrz 2011

TRENING CZYNI MISTRZA

  Stary nieczynny most w okolicy Ornety – wiosna 2007
Kiedy ja tam spokojnie sobie wisiałem :) Rafi nerwowo naciskał spust aparatu licząc na mój długi lot :) Ten mały czerwony punkcik na zdjęciu po prawej to moja małżonka, która bacznie obserwuje co jej małżonek wyprawia tam u góry. Po lewej zagadkowy  człowiek w kapturze :) od którego tego dnia zależał mój los.
Nie zawsze mamy pod ręką obiektyw szerokokątny, który jest w stanie pokazać cały plan akcji na zdjęciu. Dzisiejsze foto posklejane jest z kilku oddzielnych ujęć dla pokazania szerszego planu. Wiem, wiem zaraz odezwą się głosy, że to fotomontaż  i takie tam inne… Jednak czasami liczy się wspomnienie danej chwili i zachowanie tego obrazu na dłużej. Tego dnia sporo się działo pod starym mostem  w okolicy Ornety i mimo upływu już kilku lat, zawsze chętnie wracam do tego sklejaczka.
Ps. Osobiście jestem przeciwnikiem takiej ingerencji w struktury zdjęcia, jednak w tej wyjątkowej sytuacji to był jedyny sposób na szeroki punkt widzenia.    

29 wrz 2011

NA WĘDCE

Ojciec fotografuje a synek wisi na wędce, to tak w wielkim skrócie powstało to zdjęcie :)
Lina wspinaczkowa pełni różnorodne, ważne funkcje techniczne, a także jest symbolem więzi łączącej partnerów w zespole wspinaczkowym "na dobre i na złe" 

Ojciec fotografuje a syn wisi na wędce, to tak w wielkim skrócie powstało to zdjęcie :)

28 wrz 2011

LAGUNA - Lanzarote

Trzeba tu trafić o odpowiedniej godzinie bo inaczej odpływ może pokrzyżować nam plany :)
Wczoraj pokazałem mroczne ściany  Risco de Famara, wiec dzisiaj dla polepszenia nastroju cos bardziej kolorowego. Urocza laguna w okolicy miasteczka Orzola to cudowne miejsce do wypoczynku. Laguna dobrze widoczna jest z drogi , która prowadzi do miasteczka, tylko jadąc drogą  trzeba pilnować mało widocznego zjazdu na pobocze.

Jest tutaj w pobliżu jeszcze kilka  takich plaż i każda z nich ma swój niepowtarzalny klimacik. 

27 wrz 2011

MROCZNE ŚCIANY RISCO DE FAMARA - Lanzarote

Mroczne sciany Risco de Famara


Mroczne ściany potężnego masywu Risco de Famara lekko nas zastopowały tego dnia. Klucząc po sypkim i mało stabilnym podłożu  sporo się nabłądziliśmy szukając przejścia na  szczyt tej wielkiej góry. Deszcze na Lanzarote padają rzadko, jednak liczne ślady osuwisk, które w wielu miejscach spotkaliśmy przypominały koryta wielkich wyschniętych strumieni spływającej ze szczytu masywu wody. Wszystkie te osuwiska stanowiły spore utrudnienie, a wiszące nad głowami wielkie głazy podpowiadały nam aby poszukać innej i  bardziej pewnej drogi na szczyt klifu. 
Tutaj dotarło do nas,że czas poszukać innej trasy. 
Na Risco de Famara fajnie jest :)

26 wrz 2011

PLAŻA FAMARA - Lanzarote



Najdłuższa plaża na Lanzarote - Playa Famara leży w północno-zachodniej części wyspy. Po wschodniej stronie otoczona jest potężnymi klifami masywu  RISCO DE FAMARA .Plaża jest szeroka choć wraz z przypływem nieco się kurczy.
Nie ma tu żadnych udogodnień w postaci barów, wypożyczalni parasoli lub leżaków. Plaża jest rajem dla surferów, zarówno dla zaawansowanych jak i początkujących. Korzysta z niej kilka szkół uczących tu sztuki surfowania. Oprócz wysokich fal, sportowcom sprzyja wiatr, który bywa tak silny, że domy miasteczka stojące przy plaży są wciąż zasypywane piaskiem. Można tu także uprawiać lotniarstwo. Tutejsze góry spełniają wszelkie wymogi wybrednych lotniarzy, którzy jako lądowisko wybierają plażę. W jej pobliżu znajduje się także wiele ciekawych szlaków górskich.

25 wrz 2011

PICO PARTIDO - Lanzarote

Początkowo idziemy przez gruzowisko lawy - wulkan wydaje się mały :)

Kiedy patrzyliśmy z oddali na ten stożek wulkaniczny, wydawał się mały i stosunkowo mało ciekawy. Jednak kiedy zbliżaliśmy się do krateru wulkan zaczynał pokazywać swoje detale i prawdziwe wymiary. Wracam  do tego krateru tu na blogu już kilkukrotnie, ale  miejsce jest tego warte. Jeśli ktoś planuje wyjazd na wulkaniczną Lanzarote to rejon  Pico Partido powinien być obowiązkowym punktem do odwiedzenia.

Przewodniki i katalogi turystyczne raczej skupiają się tylko na miejscach bardziej cywilizowanych, jednak prawdziwa wyspa Lanzarote jest właśnie tu w okolicy silnych erupcji wulkanów. Dopiero kiedy zbliżymy się do krateru zaczynamy rozumieć jak wielkie siły tutaj szalały. Góra jest pęknięta i to właśnie tam tym  pęknięciem prowadzi droga do wnętrza krateru. Okolica Pico Partido to miejsce, które zachwyca i każdy kto tu dotrze zapamięta ten dziwny i księżycowy krajobraz na długie lata. 
Góra jest pęknięta i to właśnie tam tym pęknięciem prowadzi droga do wnętrza krateru.

CALETA DEL SEBO - Lanzarote

Widok na Caleta del Sebo z sąsiedniej wyspy Lanzarote.
Caleta del Sebo - to miasto na wyspie  LA GRACIOSA. Miasto i wyspa pozbawione jest  asfaltowych dróg, spotyka się tam jedynie samochody terenowe. Mieszkańcy utrzymują się głównie z turystyki i rybołówstwa. Na wyspie nie ma naturalnych źródeł wody pitnej - jest ona dostarczana rurami bezpośrednio z sąsiedniej Lanzarote.

24 wrz 2011

CZY TE OCZY MOGĄ KŁAMAĆ

Costa Teguise - Lanzarote 2011

Sporo kadrów z wyspy Lanzarote, które pokazałem tu na blogu przedstawiały skały i wulkany wyspy . Wyspa Lanzarote ma jednak jeszcze inne oblicze, mieszkają tam ludzie. Tego wieczora poświęciłem sporo czasu na fotografowanie mieszkańców ,a ten młody człowiek bacznie mi się przyglądał. Widać po jego oczach, że miał niezły ubaw patrząc na moje podchody do zdjęć.     

JADALNY CZY TRUJĄCY ?

(Aleuria aurantia) Wysoczyzna Elbląska

Dzieżka pomarańczowa (Aleuria aurantia) – to grzyb o charakterystycznym owocniku o średnicy od 2 do 10 cm, pomarańczowym lub żółto-pomarańczowy ubarwieniu wewnątrz. Nie posiada trzonu. Rośnie przeważnie w grupie od maja do listopada w nasłonecznionych miejscach. Literatura podaje, że to grzyb jadalny, lecz prawdopodobnie o lekko trujących właściwościach :)

HISZPANIA

Widok z okna samolotu na  krainę KORRIDY :)
Ciężko jest wykonać poprawne zdjęcie przez grube szkło w samolocie, często jakość zdjęcia zostaje mocno osłabiona. Podczas lotu widoki aż zachęcają do pstrykania zdjęć, tylko te paskudne szkło komplikuje sprawę ! Pokazywałem już wcześniej kilka lotniczych widoczków - dzisiaj na zdjęciu Hiszpania z lotu ptaka.

Zapraszam do archiwum na zdjęcie - CASABLANCA

23 wrz 2011

KONIEC LATA

  Obozowisko  na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego – TABOR lato 2007
Koniec tego tygodnia to również koniec lata ! 23 września o godzinie 11.05 oficjalnie rozpocznie się astronomiczna jesień, a lato 2011 przejdzie do historii... Jesienna pogoda to raczej mało sprzyjająca pora na wypad pod namiot, jednak zaczyna mi brakować mokrych butów i zimnych wilgotnych łachów zakładanych o poranku. To znak, że czas spakować kilka klamotów potrzebnych na biwak za miastem :)

  Dolina Suchej Wody - Obozowisko  PZA - lato 2007

22 wrz 2011

ZMIANA POGODY


Kolejna chmura z mojego foto archiwum :)  Tego dnia ciekawe chmury zapowiadały zmianę pogody i tego dnia powstało zdęcie  DOBRA ZABAWA.

17 wrz 2011

PODWÓRKO DIABŁA - Lanzarote


REJON KRATERU PICO PARTIDO - Jest to rejon najmłodszych wulkanów wyspy Lanzarote - przedłużenie linii wulkanów z południa parku Timanfaya. Krater leży tuż poza wschodnią granicą parku, jednak jego bliskość czuć na każdym kroku. Sceneria i nastrój jaki tam poczujemy, wyraźnie tłumaczy dlaczego logiem parku jest diabeł rogaty.

14 wrz 2011

WULKAN LA CORONA - Lanzarote

Wulkan La Corona to jeden z naszych zaplanowanych celów na wyspie  Lanzarote. Jeszcze przed wylotem z kraju planowaliśmy wejście na ten wulkan, który wznosi się na wysokość 609 m n.p.m. To stosunkowo stary wulkan w porównaniu z innymi na wyspie, jest mocno zerodowany i niczym stara egipska piramida góruje nad północną częścią wyspy. Zdjęcia  pokazywałem już wcześniej, więc dzisiaj zapraszam na kilku minutowy film pokazujący ten ciekawy stary wulkan.

W pobliżu wulkanu jest  CUEVA DE LOS VERDES - miejsce gdzie zastygła lawa wytworzyła wspaniałe podziemne komnaty.



147 km od wybrzeży Afryki Zachodniej  - blisko 4000 km od domu  - 609 m nad poziomem Oceanu Atlantyckiego - Wulkan La Corona - Wyspa Lanzarote 02.06.2011

13 wrz 2011

ELEKTRYZUJĄCE SPOJRZENIE

  Elbląg 12.09.2011 godzina 3:24
Kolejne zdjęcie błyskawic, które upolowałem siedząc na balkonie i podziwiając elektryczne widoki. Lato powoli odchodzi i mam przeczucie, że na kolejne burzowe kadry trzeba będzie poczekać do wiosny.Ten symboliczny kard to zakończenie tegorocznego sezonu – polowania na burze :) chyba ?

12 wrz 2011

ELEKTRYCZNY WIDOCZEK

Elbląg 12.09.2011 godzina 3:26



Godzina 3:26 to dobra pora aby spokojnie posiedzieć na balkonie podziwiając elektryczne widoczki :)  Dzisiejsze nocne błyskawice rzadko docierały do ziemi, większość swojej energii rozładowały w chmurach. Zawsze kiedy takie widowisko pojawia się o takiej śpiącej godzinie mam problem ze wstaniem, jednak kiedy już tego dokonam wątpliwości mijają. Dzisiaj błyskawice były szczególnie ciekawe, a burza nad miastem mruczała aż do świtu.

11 wrz 2011

PO ZDROWIE

  Na mecie relaks maksymalny :) Elblag 11-09-2011 

Dzisiejszy dzień na rowerach to był dobry wybór, pogoda i frekwencja dopisała. 250 rowerzystów po raz piąty wyruszyło dzisiaj na trasę rajdu " Z Fidelitas po zdrowie" z Placu Jagiellończyka po Wysoczyźnie Elbląskiej. Na mecie w cieniu rowerów przyszedł czas na chwilę odpoczynku.........

8 wrz 2011

Z archiwum ONET.TV

  Kilka słów, które powiedziałem o zdjęciu TATRY w archiwalnym filmiku - Onet.tv
W 2010 roku - Redakcja magazynu National Geographic Polska przygotowała wystawę fotograficzną prezentującą najlepsze zdjęcia nagrodzone podczas pięciu edycji Wielkiego Konkursu Fotograficznego. Wystawa składa się z 30 fotografii i można ją było oglądać w Warszawie (Multikino, Złote Tarasy, do 10 czerwca 2010)

1 wrz 2011

KILKA BURZOWYCH KADRÓW Z ARCHIWUM


Do każdego kadru bezpośredni link z tytułem oraz kilka opisów nawiązujących do fotki.



MAGICZNA CISZA - inny kadr

Nowakowo w okolicy Elbląga - 30 sierpnia 2010

Kolejna burzowa fotka w innym wykadrowaniu. Burza w wielu dawnych wierzeniach odgrywała bardzo istotną rolę. W Polsce – według wierzeń ludowych – w celu uchronienia się przed zniszczeniami spowodowanymi przez burzę w oknach zapalano gromnicę (nazwa tej woskowej świecy pochodzi od słowa grom; zapalona świeca stojąca w oknie miała za zadanie uchronić dom oraz obejście od uderzeń piorunów). Tradycyjnie świece nazywane gromnicami święci się w dzień Święta Ofiarowania Pańskiego, które to święto funkcjonuje także pod potoczną nazwą święta Matki Boskiej Gromnicznej.