17 gru 2011

NA CHORWACKIEJ ZIEMI

Chorwacja 2007

Kiedy tego upalnego popołudnia  wylegiwałem się w cieniu, w mojej głowie  rodził  się plan. Myślę że to właśnie wtedy, tego dnia zapadła decyzja , która odnowiła moje motocyklowe zapędy. Od tego magicznego popołudnia  minęło sporo czasu jednak ta chwila była jak zapalnik do cykającej bomby zegarowej.