13 maj 2013

OSTATNI POST

Tym zdjęciem zaczynałem mój blog i to ten kadr wybrałem na ostatni kadr :)
Wszystko się kędyś zaczyna i kończy. Dzisiaj podjąłem decyzję – koniec bloga. Moja przygoda z fotografią  jednak trwa dalej, ale już na blogu brak będzie nowych postów. Korzystając z okazji dziękuje i pozdrawiam wszystkich którzy zawitali na moje posty.

9 maj 2013

69 ZDJĘĆ Z MOJEGO ARCHIWUM W HD :)

Stronę skleciłem sam więc wybaczcie niedociągnięcia.  

Wiele razy pokazywałem już moje zdjęcia na stronach internetowych. Jednak zawsze były to kadry o niskiej rozdzielczości. Małe miniaturki zdjeć raczej słabo pokazywały to co chciałem przekazać, wiec tu na tej stronie można obejrzeć moje fotograficzne wypociny w większej rozdzielczości, która lepiej oddaje nastrój i przekaz moich kadrów.

Zapraszam do galerii - http://jarjar69.wix.com/foto

20 mar 2013

OGNISKO

Biwak za miastem :) Marzec 2013
To nowe moje zdjęcie - można powiedzieć jeszcze gorące :) Foto wykonane na biwaku przy wieczornym ognisku, które mocno iskrzyło na silnym wietrze. Skalę tego ciekawego ogniska dobrze oddają namioty widoczne w tle, oraz rozmazane sylwetki ludzi. Marzec to dobra pora roku na taki biwaczek za miastem, cicho jest i spokojnie :)

21 lut 2013

JAK RYBA W WODZIE :)

Bywają takie miejsca na świecie gdzie mój znak zodiaku idealnie się sprawdza.
Fotografia podwodna to temat, który męczy mnie od pewnego czasu. Brak jednak funduszy i sprzętu zmusił mnie do zastosowania środków zastępczych – ten środek zastępczy to mała kamerka gopro hero 1. Miniaturowa kamera, a jednak można wyciągnąć z niej ciekawe kadry podwodne. Szkoda tylko że nasze morze bardziej przypomina mocz i aby wykonać taki kadr jaki dzisiaj pokazałem trzeba odwiedzić inne rejony naszej planety :)

 zapraszam na post -  PODWODNA SMENA M8

BURZE Z ARCHIWUM


Mało mam ostatnio czasu i chęci na dodawanie nowych tematów na blogu, więc aby coś się tu jeszcze działo postanowiłem przypomnieć burze z archiwum.
Dzisiaj kilka burzowych zdjęć z mojej szuflady, do każdego kadru bezpośredni link z tytułem oraz kilka opisów nawiązujących do fotki.

ELBLĄG SŁOŃCE I WIATRAKI

To trudna fotka do wykonania, jednak ten dzień mi sprzyjał - Elbląg grudzień 2008
Od czasu do czasu wracam do fotek z archiwum :) Pominę tu dokładniejszy opis tego zdjęcia bo jeśli ktoś zajrzy na zdjęcie ELBLĄSKI HORYZONT to tam wszystko wyjaśniłem. Dodam może jeszcze tylko, że ten kadr to jeszcze większe przybliżenie i wykonanie tego zdjęcia sprawiło mi sporo kłopotu.  To dość trudny kadr do wykonania, a wiec jeśli ktoś będzie miał jakieś pytania to chętnie tu na blogu odpowiem.   

Próbowałem sfotografować w podobny sposób Księżyc, ale to dość trudna sprawa :)

KTO TO WIE

Kiedyś był tu przystanek i normalny chodnik
Jak widać praca wre :) Elbląg 2013
Zwykłe zdjęcie zwykłego Elbląga , jednak jest w tym zdjęciu coś więcej - szara rzeczywistość.  Rozkopana ulica może to i zapowiedź zmian, ale te zmiany przebiegają w ślimaczym tempie. Przecież bezrobocie jest w moim miasteczku ogromne, jednak pracowników na rozkopanych ulicach ciężko spotkać. Trudno to zrozumieć, brak chętnych do pracy ?  Może gdzieś kasa  ulotniła się, która przewidziana była na te inwestycje ? Kto to wie :)

ELBLĄG PRZYSPIESZA

Stałem tam i zastanawiałem się do czego jest ta lina na wózku ? 
ELBLĄG luty - 2013
Elbląg to miasto, które dawniej było powodem do dumy tak napisałem przy moich nowych krótkich filmikach. Filmem łatwiej jest pokazać ten szary temat, który ostatnio coraz częściej mnie otacza w moim rodzinnym miasteczku. Fotografia jednak to moje hobby od lat i czasami takie statyczne kadry jak ten dzisiejszy też mają silną wymowę. Ten człowiek po prawej ( w tym chlewiku ) jadł właśnie śniadanie, zaparkowany  wózek był przygotowany do pracy, a wszystko to działo się na wylocie ulicy Związku Jaszczurczego do Grunwaldzkiej . Stałem tam i zastanawiałem się do czego jest ta lina na wózku ?
 
Wiem że w Elblągu jest mnóstwo ludzi, których interesuje fotografia i dlatego zachęcam wszystkich do pokazania innego oblicza naszego miasta, bo jak wszyscy wiemy każdy medal ma dwie strony. Kolorowe pocztówki to tylko skorupka w jaju ,które gnije od środka takie jest moje zdanie ! Jeśli się mylę to proszę wyprowadźcie mnie z tego toku myślenia.

20 lut 2013

PROSTO Z PIECA

Tak już mam od wielu lat i raczej rzadko wykonuję zdjęcia w pionowym wykadrowaniu, jednak ten kadr aż prosił się o pokazanie sceny w takim ujęciu :) 

Ogromny tygiel z roztopionym metalem  oraz mały człowiek to widok, który zapada w pamięci.

GDZIE JEST PRAWDA ?

Czasami prawda jest szara i kolorowe okulary nie rozwiążą problemu :)
Dzisiaj przy porannej kawie pomyślałem sobie, że może czas o tym napisać.  Mieszkam w Elblągu i jest tu kilka lokalnych gazet internetowych piszących i pokazujących nasze miejscowe wydarzenia. Parokrotnie już jednak w moim życiu przekonałem się, że pokazanie brudnych spraw w tych mediach jest krótko mówiąc awykonalne. Kolorowe obrazki oczywiście można, jednak kiedy człowiek napotyka głębszy problem i sprawa dotyczy jakiegoś urzędu to delikatnie mówiąc usłyszałem tak – odpuść sobie pan to !

Ostatnio ku mojemu zadowoleniu na Elbląg 24 pokazało się sporo ciekawych tematów, które tuszowane były w innych miejscowych mediach. To tu na łamach Elblag 24 możecie obejrzeć moje dwa szare filmiki. - ELBLĄG SZARA RZECZYWISTOŚĆ

19 lut 2013

EPOKA ŻELAZA

Na piecu - operator pieca

Epoka żelaza to okres w dziejach ludzkości charakteryzujący się rozwojem metalurgii żelaza oraz produkcją żelaznych narzędzi i broni. Na obszarze Europy rozpoczął się w IX-VI w. p.n.e. i trwa, w znaczeniu historycznym, do dziś.

To ciekawy był temat do zdjęć, kiedy tak patrzyłem na tego człowieka przypominało mi to kadry z filmu Obcy.
 

KOSMICZNY WĘDROWIEC

O gwiazdozbiorze Oriona można pisać godzinami
jednak na tym dzisiejszym kadrze utrwaliło się coś więcej.
Kosmiczny wędrowiec – mały okruch kosmicznej materii, to ta cienka kreska po prawej.  
Tego dnia fotografowałem PAS ORIONA – to te trzy jasne gwiazdy leżące w jednej linii. Pisałem już wcześniej o tym ciekawym fragmencie nocnego nieba więc pominę dokładniejszy opis. Po prawej stronie zdjęcia przypadkowo zarejestrował się mały okruch kosmicznej materii spalający się w naszej atmosferze.

18 lut 2013

ZAKAZ FOTOGRAFOWANIA

Dzisiaj może wydawać się to śmieszne, ale kiedyś w takich miejscach wisiała tabliczka – zakaz fotografowania. 
Dzisiaj taki obrazek mało kto pamięta bo współczesna kolej wygląda zupełnie inaczej.  Zawsze miło wspominam czasy kiedy taki kopciuch sycząc wjeżdżał na peron. Może taka maszyna była mało ekologiczna , jednak dla fotografa to był ciekawy temat. Szkoda tylko, że w tamtych czasach na dworcach wisiała tabliczka – zakaz fotografowania.

17 lut 2013

ŻABA I ZAPAŁKA

Przypomniałem sobie dzisiaj o tym starym zdjęciu.
Dzisiaj takie analogowe wspomnienie. Fotka wykonana została  dwadzieścia lat temu kiedy jeszcze nikt nawet nie marzył o fotografii cyfrowej. To najmniejsza żaba jaką fotografowałem, zapałka po prawej stronie zdjęcia powinna wszystko wyjaśnić :)
Bardzo lubię te zdjęcie, choć ten kadr nigdy nie otrzymał żadnego wyróżnienia ani nagrody :)

16 lut 2013

ZA HORYZONTEM

Statek wyłania się za horyzontem -  to ciekawy widoczek Zatoka Gdańska
Kolejny horyzontalny kadr z mojego foto archiwum. Statek widoczny na horyzoncie wyraźnie wskazuje, że mieszkamy na kuli :) Fajny jest to widoczek na żywo widziany w okularze lornetki  - polecam.
Dodam jeszcze tylko że pogoda musi być dobra, a wczesne godziny poranne sprzyjają takim obserwacją. Podobne zjawisko można zobaczyć też na Zalewie Wiślanym jednak zalew jest płytki i mocno się nagrzewa co sprzyja powstawaniu interesujących zjawisk optycznych, ale to temat na innego posta.

14 lut 2013

STATEK

Daleko na horyzoncie widać było stalowe kolosy podążające do portu w Gdyni.
Czasami widać tylko górne fragmenty statku a to dziwny widok.
Nawiązując do filmiku PORANEK - dalej kadr upolowany tego samego poranka. Statki daleko na  horyzoncie to temat, który tego dnia mocno mnie interesował i wiele godzin przesiedziałem obserwując te dziwne kolosy na horyzoncie. Temat jest dość ciekawy bo taki kolos widoczny jest bardzo daleko a to sprzyja ciekawym zjawiskom optycznym :)

13 lut 2013

PORANEK

Pokazałem ostatnio dwa szare i smutne filmiki, więc dla odmiany coś innego i bardziej pogodnego. To tylko 45 km od Elbląga - relaks maksymalny :) Ujście Wisły oddalone jest w linii prostej 30 kilometrów od Gdyni. Na filmiku daleko na horyzoncie widać jest Sea Towers.


7 lut 2013

ELBLĄG 2013 - SZARA RZECZYWISTOŚĆ II


Dalej  moje oczy widzą w szarych odcieniach i dlatego mój nowy filmik pozbawiony jest kolorów. Ostatnio często młodzi ludzie opuszczają nasze ,,malownicze miasto”. Opuszczają je jednak na stałe i bez drogi powrotnej . Smutna to prawda, która dotarła do mojej głowy dopiero wtedy, kiedy mój serdeczny kolega  wyruszył w drogę do  krainy gdzie brak jest szarych kolorów.  Film dedykuję mojemu koledze, który już nigdy nie będzie mógł zobaczyć tych kadrów.

Zapraszam na film.

2 lut 2013

ELBLĄG 2013 - SZARA RZECZYWISTOŚĆ

Elbląg to miasto, które dawniej było powodem do dumy. Dzisiaj prawda jest inna, pod lukrowaną skorupą kryje się miasto gdzie kolor mocno jest już wyblakły. Smutna to prawda, ale odradzam spacerek po ulicach mojego usychającego miasteczka, gdzie naciągane statystyki pokazują zafałszowany obrazek rzeczywistości.

Zapraszam na kilka kadrów, które uchwyciłem na spacerze w piątek - 01.02.2013. 

31 sty 2013

GDZIE JEST BOJER ? Film

Czas podsumować te kilka postów, które dodałem w ostatnim czasie. Zalew jak to zalew, co roku zamarza, a ja jak wahadło wracam tam regularnie. Wracam bo nie mam innego wyjścia, a droższe i ciekawsze wyprawy odpadają. Krótko mówiąc chroniczny brak kasy, więc takie pustkowie musi wystarczyć :)
Może to kogoś zdziwi co tu napisałem, jednak taka jest prawda. Ogólnie to jestem ciepłolubny, ale na tropikalne plaże droga z Elbląga jest daleka, bardzo daleka :)



Filmik powstał przypadkowo i bez żadnego scenariusza, jednak zawsze to jakaś pamiątka - zapraszam na film :)


UWAGA -Tego typu wyprawy powinny być jednak mocno przemyślane, należy się do tego odpowiednio przygotować. Spory obszar i pogorszenie pogody może zaskoczyć gwałtownym spadkiem widoczności. Mało wprawny turysta może zostać obezwładniony przez siły przyrody.

GAZOWE SZALEŃSTWO :)

Kolacja to dobry podpis do tej fotki. Zalew Wiślany - styczeń 2013

Może mały palnik gazowy nigdy nie zastąpi prawdziwego ogniska, ale jednak coś w nim jest magicznego. Gorący posiłek w lodowatym namiocie jest jak luksusowa potrawa w drogiej restauracji :)
Tak przy okazji okazało się, że trzeba dłonią podgrzewać pojemnik, bo gaz ledwo ledwo dychał na takim mrozie. Kolacja się jednak udała, a i wino nabrało odpowiedniej temperatury :)

Ps. To cud był chyba bo tylko jedna dziura wypalona została w moim śpiworze :) Łukasz dobrze wie co mam na myśli :)


LAMPKI TRZY :)

W namiocie czekała przysłowiowa lampka - wina oczywiście :)
Zalew Wiślany styczeń 2013  54°18'27"N - 19°22'57"E
Kiedy Łukasz już w luksusowym śpiworze zgrywał oko z poduszką ja postanowiłem jeszcze ochłodzić stare gnaty :) Szkoda tylko, że mocno spadająca temperatura i lodowaty wiatr przeszkadzały mi w utrwaleniu tego na zdjęciu. Zdjęcie jednak powstało , ale byłem rozczarowany, nastawiłem się wcześniej na ciekawsze kadry. 

.... Kurczaki ta mroźna noc  zapadnie mi w pamięci, moje stare gnaty odmówiły posłuszeństwa i sen raczej słaby był :) Dopiero o 4-ej rano zapadłem w sen kamienny....

TEMPERATURA SPADA :)

Miejsca na biwak jest sporo - Zalew Wiślany  54°18'27"N - 19°22'57"E
Gadam tu sam do siebie wiec postanowiłem mocno streścić poruszany temat.  Kiedy wieczorem rozkładaliśmy namiot temperatura zaczęła gwałtownie spadać. Ten mały kawałek żółtej szmatki wydawał się na tym pustkowiu dziwnie mały. Wieczorne ognisko raczej odpadało :) Na dolnym zdjęciu Łukasz upolował wschodzącego łyska, wiec widoki jak widać dopisywały do końca dnia.
 
Ładny to był widoczek - po prawej ledwo widoczny zarys Wysoczyzny Elbląskiej.


30 sty 2013

IDZIEMY DALEJ

Szukamy dogodnego miejsca na rozbicie namiotu.
Na śniegu widać jest tropy zwierząt ,a jesteśmy już trzy kliometry od brzegu.
Zalew Wiślany 2013
Kolejne zdjęcie dobrze oddaje widok jaki tego dnia mięliśmy przed sobą. W wielu miejscach zimowego Zalewu Wiślanego teren jest płaski, jednak od czasu do czasu lód tworzy małe spiętrzenia.
Kilka już razy widziałem  kozaków galopujących jakimś starym samochodem po tej lodowej pustyni, wiec takie naturalne lodowe zapory to odpowiednie miejsce na rozbicie namiotu. Wieczorem taki rozpędzony samochód czy ostatnio modny  quad musi tu zwolnić, więc mały namiot jest  bardziej bezpieczny i zabezpieczony naturalnym pofałdowaniem terenu.

Dodam jeszcze, że mam kilka ujęć z kamery. Filmik jednak pokażę w kolejnych postach :) ?

WIDOCZNOŚĆ DOSKONAŁA

Czasami lód pęka i powstaje taka ciekawa blizna.
Nie zawsze pogoda jest dobra do wykonania  ciekawych zdjęć. Bywałem już w tym miejscu w bardziej fotogenicznych chwilach, jednak do wędrówki pogoda była tego dnia idealna – widoczność doskonała.

Wysoczyzna Elbląska ( widoczna po prawej stronie horyzontu – zdjęcie górne )  zaczynała wydawać się już mocno odległa, to jest ten moment kiedy zaczyna się rozumieć, że Zalew Wiślany to spory obszar dla pieszej wędrówki. Uczucie jest fajne kiedy widać jeszcze odległy brzeg, ale kiedy widoczność spada to ta okolica zaczyna dyktować swoje warunki. Raczej odradzam taki wypad bez kompasu czy nawigacji, bo kiedy pogoda się zmieni, a widoczność spadnie brak jest kompletnie punktów orientacyjnych. Jeśli dodatkowo mocno powieje i przymrozi może być mały problemik :)   

CZY LÓD GRUBY JEST ?

Od czasu do czasu sprawdzamy jaki gruby jest lód wkręcając śrubę lodową.
Wiele jest rzeczy na świecie niebezpiecznych i do takich zaliczyć też trzeba chodzenie po lodzie. Zimowy Zalew Wiślany jest piękny, jednak zawsze wybierając się na takie eskapady trzeba to dobrze przemyśleć i być do tego odpowiednio przygotowanym . Grubość pokrywy lodowej to istotna sprawa, więc od czasu do czasu sprawdzamy jaki gruby jest lód wkręcając śrubę lodową.

Tutaj dodam jeszcze, że wiele osób zarzucało mi lekkomyślność przy takich wyprawach na te lodowe pustkowie, ale czy chodzenie po zimowych szczytach górskich to inna sprawa. W zimowych górach więcej jest trudnych i bardziej niebezpiecznych sytuacji, a stada turystów wędrują tam tabunami. Podsumuje to i powiem tak. Mamy tu w okolicy Elbląga kawałek Arktyki tylko nie potrafimy tego wykorzystać. Zaryzykuje nawet stwierdzenie ,że sporo osób z pobliskiego Elbląga nawet nie widziało zimowego Zalewu Wiślanego. To smutne jest, jednak prawdziwe.
Dziura w lodzie i brak wody to jest TO :)

DWA MROŹNE DNI

Wymarzona pogoda na takie wypady - Zalew Wiślany styczeń 2013

Dzisiaj za oknami chlapa na całego, ale jeszcze w sobotę silne mrozy pozwalały poszaleć na zimowo. Jeśli warunki pozwalają i pokrywa lodowa na Zalewie Wiślanym jest wystarczająco gruba zawsze staram się to wykorzystać. Zalew Wiślany to wielki obszar lodu i jest tu sporo miejsca na zimową wyprawę, która jest jak dobry trening szlifujący umiejętności przetrwania, przydatne podczas górskich wypraw. W porze zimowej wielokrotnie bywałem  na tym akwenie i muszę przyznać, że zawsze była to ciekawa przygoda.

Po małej przerwie zapraszam na bloga gdzie w kolejnych postach pokażę naszą wycieczkę po lodowej pustyni w okolicach Elbląga. Wyruszyliśmy w sobotę z małego portu w Suchaczu. Pogoda była bardzo mroźna więc zapowiadała się ciekawa wycieczka, gdzie namiot i ciepłe śpiwory powinny zapewnić odpowiednie schronienie w mroźną noc.