31 sty 2013

GDZIE JEST BOJER ? Film

Czas podsumować te kilka postów, które dodałem w ostatnim czasie. Zalew jak to zalew, co roku zamarza, a ja jak wahadło wracam tam regularnie. Wracam bo nie mam innego wyjścia, a droższe i ciekawsze wyprawy odpadają. Krótko mówiąc chroniczny brak kasy, więc takie pustkowie musi wystarczyć :)
Może to kogoś zdziwi co tu napisałem, jednak taka jest prawda. Ogólnie to jestem ciepłolubny, ale na tropikalne plaże droga z Elbląga jest daleka, bardzo daleka :)



Filmik powstał przypadkowo i bez żadnego scenariusza, jednak zawsze to jakaś pamiątka - zapraszam na film :)


UWAGA -Tego typu wyprawy powinny być jednak mocno przemyślane, należy się do tego odpowiednio przygotować. Spory obszar i pogorszenie pogody może zaskoczyć gwałtownym spadkiem widoczności. Mało wprawny turysta może zostać obezwładniony przez siły przyrody.

GAZOWE SZALEŃSTWO :)

Kolacja to dobry podpis do tej fotki. Zalew Wiślany - styczeń 2013

Może mały palnik gazowy nigdy nie zastąpi prawdziwego ogniska, ale jednak coś w nim jest magicznego. Gorący posiłek w lodowatym namiocie jest jak luksusowa potrawa w drogiej restauracji :)
Tak przy okazji okazało się, że trzeba dłonią podgrzewać pojemnik, bo gaz ledwo ledwo dychał na takim mrozie. Kolacja się jednak udała, a i wino nabrało odpowiedniej temperatury :)

Ps. To cud był chyba bo tylko jedna dziura wypalona została w moim śpiworze :) Łukasz dobrze wie co mam na myśli :)


LAMPKI TRZY :)

W namiocie czekała przysłowiowa lampka - wina oczywiście :)
Zalew Wiślany styczeń 2013  54°18'27"N - 19°22'57"E
Kiedy Łukasz już w luksusowym śpiworze zgrywał oko z poduszką ja postanowiłem jeszcze ochłodzić stare gnaty :) Szkoda tylko, że mocno spadająca temperatura i lodowaty wiatr przeszkadzały mi w utrwaleniu tego na zdjęciu. Zdjęcie jednak powstało , ale byłem rozczarowany, nastawiłem się wcześniej na ciekawsze kadry. 

.... Kurczaki ta mroźna noc  zapadnie mi w pamięci, moje stare gnaty odmówiły posłuszeństwa i sen raczej słaby był :) Dopiero o 4-ej rano zapadłem w sen kamienny....

TEMPERATURA SPADA :)

Miejsca na biwak jest sporo - Zalew Wiślany  54°18'27"N - 19°22'57"E
Gadam tu sam do siebie wiec postanowiłem mocno streścić poruszany temat.  Kiedy wieczorem rozkładaliśmy namiot temperatura zaczęła gwałtownie spadać. Ten mały kawałek żółtej szmatki wydawał się na tym pustkowiu dziwnie mały. Wieczorne ognisko raczej odpadało :) Na dolnym zdjęciu Łukasz upolował wschodzącego łyska, wiec widoki jak widać dopisywały do końca dnia.
 
Ładny to był widoczek - po prawej ledwo widoczny zarys Wysoczyzny Elbląskiej.